Ryby

Odkąd pamiętam w każdy weekend jeżdżę z tatą na ryby. To jest coś, co nas łączy, taka nasza mała tradycja. Nigdy nie chciałabym tego zmieniać, bo nie jestem w stanie wyobrazić sobie soboty bez siedzenia razem nad jeziorem i łowienia ryb. Jest to coś, co potrafi naprawdę zbliżyć do siebie ojca i córkę, więc polecam do każdemu. Mój tata z resztą jest bardzo obeznany w temacie. Zawsze wie jakiej przynęty użyć, jaka wędka będzie najlepsza, wie gdzie na ryby… Po prostu wędkowanie to coś, co robi przez całe życie, więc nic dziwnego, że wie na ten temat dosłownie wszystko. Wiem, że kiedyś też opanuję całą tą wiedzę i też będę rybim specjalistą. Mimo tego, że sama jeżdżę na ryby od tylu lat, nie wiem o tym tyle, co mój tata. Jakoś nie mam do tego głowy i ciągle muszę go o coś pytać. Oczywiście, łowienie ryb sprawia mi wielką przyjemność, ale jakoś nie mogę przyswoić związanej z tym wiedzy. Nie wiem dlaczego, ale po prostu tak jest. Chcecie przykładu? Już mówię. Ostatnio pojechałam z tatą nad staw, który dopiero co udostępnili dla wędkarzy. To bardzo ładne miejsce i bardzo bogate w niespotykane ryby. Podobno sprowadzali je z całej Europy. Poprzedniego dnia tata wyjaśnił mi do jakich ryb należy używać jakich przynęt. Zrobiłam sobie nawet notatki, żeby się tego wszystkiego nauczyć wieczorem i być ekspertem w temacie. Oczywiście spędziłam cały wieczór przeglądając notatki i próbując zapamiętać na jakie ryby nada się robak, a na jakie mikstura z gotowanego ciasta, ale nie byłam w stanie tego wszystkiego uporządkować w głowie i ułożyć w całość. Chociaż muszę przyznać, że kiedy szłam spać, byłam przekonana, że w końcu udało mi się wszystko zapamiętać i następnego dnia zaimponuję każdemu nad stawem. Jak się już pewnie domyślacie, zapomniałam co i jak przez noc i jak zwykle musiałam ciągle pytać o coś tatę, bo nawet nie zabrałam moich notatek ze sobą. Z resztą głupio by mi było z nich korzystać przy wszystkich. Nikt nie siedzi nad stawem z notatkami, to byłoby trochę śmieszne. Nie chciałam się ośmieszyć.

http://www.rybobranie.pl/

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here